Ciekawość, oczekiwania i aspiracje – proste klucze do sukcesu?

Wszystkie trzy – ciekawość, oczekiwania i aspiracje – dzieją się w naszej głowie. Są zależne od tego, jak myślimy i gdzie sięgają nasze cele. Można je przyrównać do zapałek: choć małe i niepozorne, potrafią wzniecić ogromne ognisko. Według podstaw psychologii są to trzy główne procesy poznawcze, które wyzwalają w nas działanie. Przyjrzyjmy się każdemu z nich.

Piotr stał się inspiracją do naszego artykułu. Jest programistą i team liderem w firmie tworzącej dedykowane aplikacje. Niebywały talent i osobowość. Na rozmowie rekrutacyjnej zachwycił wszystkich. Posiadał niebywałą wiedzę i umiejętności, a przy tym wszystkim był szczery i – jak każdy młody – posiadał braki. Były one jednak niczym przy ciekawości i pasji, jaką w sobie pielęgnuje. 

Pierwszy stopień do piekła?

Każdy z nas zna ludowe powiedzenie: ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Jak czytamy w Wielkim Słowniku Języka Polskiego, oznacza ono, że „zbytnie zainteresowanie się tym, co nie powinno kogoś obchodzić, może mieć złe skutki”. Czy jednak rzeczywiście należy  demonizować ciekawość? Badania pokazują, że ma ona ogromną wartość dla naszej wewnętrznej motywacji. Przykład Piotra to doskonale potwierdza. 

Piotr jest programistą z czystego zainteresowania. Swoją wiedzę
i umiejętności szlifował na kursach, bo jego socjologiczne studia w żadnym wypadku nie wskazywałyby na pracę w tym obszarze. Choć więc zapis o studiach wzbudził w rekruterach wątpliwości, to przedstawione w praktyce umiejętności już nie.  Kiedy ma wolną chwilę, odpala e-learning, przechodząc tutoriale. Zawsze jest na bieżąco z nowinkami technologicznymi i śledzi najpopularniejsze blogi technologiczne. Chętnie rozmawia z innymi, konfrontując swoje pomysły i rozwiązania. Widać po nim, że dużo główkuje i kiedy czegoś nie wie, od razu zabiera się za wypełnienie luk. W okresie próbnym dla pracownika to naprawdę piękny widok. Zwłaszcza, jeśli rzecz się ma o programiście.

Postawę pełną ciekawskości warto doceniać. Daje ona ogromne perspektywy rozwoju. Osoba ciekawa określonego zagadnienia bez żadnej zachęty sama dąży do poszukiwania wiedzy, prób, doświadczania. Poszukuje książek, przegląda Internet, chętnie rozmawia o danym temacie z innymi, doświadczonymi. Jest otwarta na zmiany i nowości. Ciekawość jest gotowością na reagowanie na wszelkie zmiany i nowości. W świecie dynamicznych zmian taka cecha jest nie do przecenienia. Dlatego warto mieć w swojej firmie czy zespole osoby pełne ciekawości. Samemu również warto pielęgnować w sobie tę właściwość. Pytanie podczas rozmowy rekrutacyjnej o hobby i zainteresowania nabiera tutaj niebagatelnego znaczenia. Można też przy okazji zapytać, co kandydata ciekawi
w danej firmie, branży, na określonym stanowisku?

Przewiduję vs oczekuję

Jednak sama ciekawość nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu. Drugim czynnikiem, który skutecznie uruchamia ludzkie działania, są oczekiwania. Zawsze warto je jasno i precyzyjnie sformułować. Można pomyśleć, że brzmi to jak truizm. Gdy jednak przejść się po biurze i zapytać pracowników o ich oczekiwania – względem pracy, zajmowanego stanowiska i własnego rozwoju – na twarzach często maluje się ogromne zaskoczenie i zazwyczaj pada odpowiedź „nie wiem”. A jeśli już ktoś wie, to po naprawdę długim namyśle.

Przy definiowaniu oczekiwań musimy być uważni: wiele sytuacji w naszym życiu przydarza się losowo i chociaż liczymy na nie, to w ich przypadku nasze działanie jest raczej przewidywaniem, a nie oczekiwaniem. Najważniejsze sytuacje to te, które mają charakter sprawnościowy. One są prawdziwymi oczekiwaniami: spodziewamy się, że konsekwencje będą zależne od naszych działań i wysiłków, a nie przypadku. Zależność między oczekiwaniami a motywacją i, co ważniejsze, osiągnięciami jest prosta: im wyższe oczekiwania, tym wyższa motywacja, tym lepsze osiągnięte wyniki.


Zależność między oczekiwaniami a motywacją i, co ważniejsze, osiągnięciami jest prosta: im wyższe oczekiwania, tym wyższa motywacja, tym lepsze osiągnięte wyniki.

Piotr obecnie zajmuje stanowisko team lidera, zarządzając zespołem programistów. Z uśmiechem przyznaje, że chciałby zająć w przyszłości stanowisko menedżerskie. Już w tym momencie jest o wiele kroków dalej niż jego koledzy z przebytych kursów, z którymi utrzymuje kontakt, mimo iż wszyscy zaczynali z tego samego poziomu wdrażania się w sztukę programowania. Nieważna jest sytuacja wyjściowa, w każdym przypadku mierzyć wysoko, to i zajść wysoko (nawet jeśli nie na sam szczyt). 🙂

Nieważna jest sytuacja wyjściowa, w każdym przypadku mierzyć wysoko, to i zajść wysoko (nawet jeśli nie na sam szczyt). 🙂

Aspiracje vs marzenia

W ostatnim czasie wiele uwagi poświęca się motywacyjnym konsekwencjom aspiracji i marzeń. Psychologia pozytywna głosi, że jest to zdecydowanie wystarczający czynnik, aby wyrwać nas z siedzenia na kanapie i rozpocząć aktywne działanie. Oczekiwania inspirują nas do myślenia o tym, jak będzie, natomiast aspiracje to wynik upragniony. Ach, ten awans… Ach, wakacje na Kubie…  Czym jednak różnią się aspiracje od marzeń? Z reguły, kiedy tworzymy swoje marzenia, myślimy o tym, jak chcielibyśmy, aby było. Puszczamy wodzę naszej fantazji. Marzenia bardzo często nie zakładają żadnych działań własnych. Rozpływamy się w myślach, jakby to było na pięknej, słonecznej Kubie… Na tych plażach otulonych palmami… Kiedy jednak kształtujemy aspiracje – wiemy, dokąd dążymy, gdzie pragniemy dojść. Zakładają one dużo naszego działania, podejmowania się wyzwań, rozwijania i sumiennej pracy. W końcu awans nie bierze się, jak to mówią, z powietrza. 🙂

Piotr od zawsze miał wielkie marzenia. Wyobrażał sobie pracę
w firmie zajmującej się najnowszymi technologiami, z pięknym, nowoczesnym biurem. Od liceum, jeszcze przed maturą, widział siebie na stanowisku kierowniczym. W połowie studiów przekuł marzenia w aspiracje. Stworzył szczegółowy plan, który, jak się okazuje, nadal jeszcze realizuje.

Na podsumowanie należałoby w skrócie powiedzieć:

  • bądź ciekawy(-a);
  • oczekuj od siebie wiele;
  • aspiruj wysoko;
  • pielęgnuj marzenia.

Pamiętaj: te proste procesy poznawcze – ciekawość, oczekiwania, aspiracje – to niewyczerpane źródło Twojej automotywacji. Warto również sprawdzać, czy ludzie z którymi budujesz firmę, mają w sobie ten fundament.

A jak na tych fundamentach stawiać dalej piękny dom? Jeśli czujesz, że temat Cię zaciekawił i chcesz go zgłębić, to na Dolineo znajdziesz rozbudowany aspekt automotywacji oraz zaawansowane techniki budowania i wspierania motywacji. W sferze rozwoju osobistego czeka na Ciebie kilkadziesiąt modułów szkoleniowych. Jeszcze nie widziałeś? Sprawdź naszą wersję demo!

Bibliografia:
Strelau J., Psychologia podręcznik akademicki. Tom 2, psychologia ogólna. Gdańsk, 2004.
Marszałek N., Motywacja bez granic. W jaki sposób najlepsi osiągają swoje cele i sukcesy?. Gliwice, 2000
Wielki Słownik Języka Polskiego, źródło internetowe: http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=1531



 [

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.